klimek blog
Gry wideo, żeglarstwo i życie w oczach nastolatka

Rugia 2010

Niestety zdjęcie nie moje. Ale tam byłem!

Witajcie. Jest dzisiaj 1 sierpnia. Dla wszystkich uczniów z wyjątkiem studentów rozpoczął się drugi a zarazem ostatni miesiąc wakacji. Niestety, połowa wymarzonego czasu leniuchowania minęła jak z bicza strzelił. A co ja robiłem przez lipiec? Żeglowałem. Wybrałem się na rejs dookoła niemieckiej wyspy Rugia.Das Rugen. Jaa. Na początku byłem sceptycznie nastawiony. Spędzić 2 tygodnie na terytorium wroga bez broni? No ale cóż, powiem Wam moi czytelnicy że moja opinia o niemcach nie zmieniła się. Nie na gorsze, lecz na lepsze. Tak moi mili, na lepsze. Pewnie wielu z was teraz nie wierzy że coś takiego jest w ogóle możliwe. Nie martwcie się, ja też nie wierzyłem. Jeśli chodzi o niemiecką brać żeglarską to odniosłem wrażenie że jest to zajebista społeczność. Mówie wam! Zawsze jak przypływaliśmy do jakiegoś portu to nam pomagali, mówili gdzie jest kapitanat, łapali cumy i oferowali pomoc. Naprawdę byłem mile zaskoczony. Dostałem też darmowe piwo od niemca. Ot tak. Ogólnie niemcy nie są źli. Przynajmniej niemieccy żeglarze.
Ogólnie muszę wam powiedzieć że mariny z polski w porównaniu z niemieckimi są.. lekko mówiąc mierne. W niemczech jest wszystko. Nowe sanitariaty, wi-fi, sklepy żeglarskie, bary, tawerny i jeszcze więcej rzeczy. A w polsce nieraz nie ma podłączenia do prądu… Ale mam nadzieję że zmieni się coś w polsce. Właściwie to się zmienia. Przynajmniej w Centrum Żeglarskim trwa wielka budowa. Centrum dostało od miasta gruby pieniądz i inwestuje go w rozbudowę mariny co mnie bardzo cieszy.

Dziś mamy 1 sierpnia. Za 2 dni wyruszam w podróż busem do norwegi. Będzie trwała ona 23h. Milutko, prawda? Jadę do Stavanger do taty. Mam nadzieję że w trakcie podróży będę mógł się spokojnie wyspać. Aktualnie męcze się z pakowaniem się. Muszę wam powiedzieć że ciuchy baggy są super. Pakowne, fajne i w ogóle git. Ale jeśli trzeba się spakować do jednej torby na cały miesiac to można dostać kurwicy. Bluza, spodnie dresowe i szorty jeansowe. I połowa DUŻEJ torby zajęta. Można się wnerwić. Ale próbuje na to siadać, upychać, zapychać, dopychać i wykonywać wszelkie manewry żeby zwiększyć pojemność tej torby.

Boże jak gorąco. Gdyby nie zimna cola i wiatrak to bym zmarł śmiercią tragiczną w tą pogodę. Ostatnio zacząłem słuchać 2 mixtape’ów z studia Wielkie Joł. Mixtape Wuwunia i DJ’a Tuniziano. Oba są naprawdę zajebiste i je wam polecam z całego serca. Co oprócz tego? Oglądam znowu Dextera i Battlestar Galactica. Obejrzałem wszystkie odcinki South Park. Ukończyłem kurs norweskiego. Zdałem.

I na tym bym zakończył dzisiejszy wpis. Napiszę do was z norwegi i powiem wam czy jest tam naprawdę tak zajebiście jak mówią
Strzałeczka

Odpowiedzi: 5 do “Rugia 2010”

  1. Powiem Ci szczerzę, że miałem podobne zdanie o Niemcach dopóki kilku nie spotkałem w swoim życiu. Okazało się, że to całkiem sympatyczni ludzie tacy sami jak i my. Wiadomo, że gdzieś tam są i debile, ale i u nas ich również nie brakuję. A i istnieją również ładne Niemki.

  2. Drugi miesiąc wakacji zawsze jest najgorszy. Zarazem tak blisko i tak daleko to września i rozpoczęcia roku.

    A co do problemów z pakowaniem, to może następnym razem weź mniej ciuchów.

  3. Najbardziej zazdroszczę Ci tej Norwegii. I ogólnie – masz zajebiste wakacje :)

  4. O, to ty masz bloga ;D


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.